Świat dostrzegł możliwości blogów biznesowych. Zakładają je freelancerzy, właściciele i prezesi firm, marketingowcy i specjaliści od public relations. Coś w tym musi być.
Od paru lat dostrzegamy trend przechodzenia użytkowników portali ogólnotematycznych na korzyść blogów i niszowych witryn. Istnieje ku temu kilka jasnych przyczyn. Blogerzy nie prowadzą już internetowych "pamiętników" ze swojego życia, ale za to stworzyli tematyczne magazyny on-line. Blogosferę możemy traktować jak gigantyczne miasto, a każdy blog jako głos poszczególnych mieszkańców.
Autorzy często pasjonują się tym, o czym piszą. W przeciwieństwie do wielu dziennikarzy, znajdą swoje branże i tematy wnikliwie. Piszą ciekawie i subiektywnie. Informacji obiektywnych znajdziemy w internecie bez liku. Są one jednak bezbarwne, suche i wszystkie takie same.
Możemy się wyróżnić pisaniem atrakcyjnego dla Czytelników, interesującego bloga. Umożliwia on nawiązanie relacji z klientami i partnerami biznesowymi. Służy jako nieformalny kanał komunikacji.
Blogi nadają przedsiębiorstwom ludzką twarz. Czytelnicy postrzegają ten przekaz jako jedną z niewielu autentycznych i rzeczywistych form komunikacji. Bo taki właśnie powinien być.
Jakie kroki poczynić, zanim założysz własnego, firmowego bloga?
Po pierwsze zastanów się, do kogo chcesz dotrzeć. Właśnie na tej podstawie przygotujesz zarówno szatę graficzną, jak i zakres temtyczny bloga. Co zainteresuje Twoich odbiorców? Z jakimi problemami się zmagają i jakie przejawiają potrzeby?
Najczęściej wybieramy kilka podobnych obszarów tematycznych, które później poruszamy w blogu. Wynajdujemy ciekawostki branżowe, dzielimy się ułamkiem naszej wiedzy. Piszemy o tym, jak się zmienia rynek, kto doszedł do firmy, jaką nową współpracę nazwiązaliśmy.
Blogi nie służą do formalnych przekazów. Możemy popełnić wpis o tym, że wyjeżdzamy na wakacje i chętnie spotkamy się przy piwie z czytelnikami. Możemy napisać o firmowej imprezie integracyjnej. Możemy przeprowadzić konkurs, kto wymyśli najzabawniejszy slogan dla naszej marki.
Niekiedy zdarza się, że niszowe grupy klientów stają się zwolennikami marki. Tworzy się wokół niej społeczność. Klienci potrafią chwalić się przed swoimi znajomymi nabytkiem nowego gadżetu czy też inną transakcją. Sprawują oni de facto funkcje Twoich marketingowców. To nowe podejście do marketingu - nie namawiamy klientów do kupna, ale oni sami opowiadają o produkcie innym i przekonują ich do swej opinii.




też się czasami zastanawiam skomentuj